Obserwatorzy

piątek, 8 marca 2013

Przepraszam, Dziękuje, Kocham!

Poprzednie wakacje były w zasadzie szczesliwe a za razem do dupy ;/

poznałam wtedy dużo kolegów... na ogniskach ..
na jednym, ja miałam do niego podejść i zagadać lecz role się odwróciły podszedł usiadł koło mnie może był już trochę po %  ale nie które dni były fajne ... razem z moją Best friends  siedzieliśmy na ławkach ..  do niej podszedł też kolega tylko ze miała chłopaka .. patrzyliśmy na gwiazdy które spadały naliczyłam ich sporo...w końcu przyjaciółka miała chłopaka który zerwał z nią ;/ było z nią zle lecz już jest lepiej...
po jakiś parę tygodniach przyjaciółka pojechała gdzie indziej, ja zostałam sama ...  przyjeżdżali do mnie dwoje... jeden do mnie zarywał byłam szczera, w końcu to podstawa i bardziej mnie lubił za to ...
lecz raz było tak ze się przylizał z moją koleżanka co byliśmy na ognisku.. wkurzyło mnie to bo w koncu było widać ze  chciał coś więcej ze mną niz przyjaźń... na następny dzien mnie przeprosił za to, bał sie ,lecz wybaczyłam ale i tak byłam wkurzona .. potem jakoś z nerwów zaszło z tym drugim coś.. zaczęłam się całować ... nwm co mi było tak pociągało ... potem zaczęłam z nim być ... było dobrze zanim sie ktos nie pojawił... młodszy kolega z śląska ... ;/ zakochał się we mnie tylko ze ja nie chciałam z nim być, w końcu  zaczął coś mówić ze skoczy z mostu itp. ja w to uwierzyłam bo potem go nie było na fejsie ani nic ..;(
potem sie martwiłam ;( lecz nic nie powiedziałam chłopakowi ;( gdyż mnie troszkę wkurzało to ze przyjeżdżał nadal z swoim kolegom ...wkurzało mnie to bo chciałam być szczera ale zawsze z nim gadał albo cos ... chciałam mu to powiedzieć prosto w oczy i wytłumaczyć moje nie które zachowania ...;(
lecz niestety sie nie udało ;(  3 dni przed jego zerwaniem chwiałam mu już na prawdę powiedzieć lecz cos nie wyszło ;(

W końcu wszystko prysło! nie było do czego wracać moje łzy i ból że nie powiedziałam wdarły się do serca...;(
wiedziałam że cenicie szczerość ale tam jej zabrakło i to właśnie dlatego ! 




 Wczoraj 7 marca ... pisałam z tb bo miałam problem z chłopakiem ... w końcu rozmowa się rozwinęła .
Chciałeś ze mną coś więcej , pojawił się ten drugi moja szczerość przepadła ;(
nwm już co o tym myśleć ale już trochę więcej mi wyjaśniłeś, nwm co będzie dalej  teraz chciałabym cofnąć czas ... zrobić tak żebym się nie martwiła jakimś młodszym gówniarzem... i siedzieć na tej dupie z wami z osobami które widziały we mnie cos więcej niż tylko blondynkę o niebieskich oczach ...
Nwm co będzie dalej , moze będzie tak że bedziemy się wszyscy odzywać częściej przynajmniej dla przyjaźni... żeby było tak jak wtedy szczere słówka wieczorne spotkania ...  na prawdę żałuje tego że bardziej przejełam się ludzmi tymi co maja w dupie to czy sie przewrócę czy cos mi sie stanie...

Przepraszam za te krzywdy .
Dziękuje za to ze byliście.
Kocham za tą przyjaźń która była szczera mimo ze sie znaliśmy krótko .   


 
Nie bede tu ujawniać o kim mowa ani dodawać zdj. z wakacji .. bo was sie nie pytałam o zgode.

















2 komentarze:

  1. Nie martw się będzie dobrze <3 Najważniejsze jest to by mieć przy sobie osoby które kochają cię taką jaka jesteś ;** A jak widzę że masz takich,a ja się do nich zaliczam <3

    OdpowiedzUsuń